Chowaj komóre buraku!

Opublikował: Piotr Mitura miesiąca Styczeń, 28 2011

Chcesz, nauczę Cię trochę dobrych manier. Nie ma szpanowania kurde komórą, koniec tego dobrego!

Żarty li to jeno dobry człowieku. Ubawiłem się dwoma tekstami do łez, czemu i Ty się masz nie pośmiać, śmiech to zdrowie! Skończyłem dzisiaj czytać, wspominaną niedawno encyklopedię dobrych manier. Co w tym do cholery zabawnego zapytasz? Nawąchał się czego czy co? No niby nic, księga to jest poważna, tyle że wydana w 1997. A to jak się okazuje przepaść czasowa, matko i córko, mówię Ci śmiech do łez! Przytoczę Ci dwa rewelacyjne fragmenty, które dla mnie nadają się do kabaretu. Liczę że wywoła to dyskusję na ten temat, a co? Stwórzmy nowe reguły!

Ok, koniec gadaniny, czytaj, śmiej się i koniecznie napisz co Ty na to!

Cytat 1

„  Nawet jeśli jesteśmy z kimś bardzo zżyci i zaprzyjaźnieni nie wypada „wpadać na chwilkę” bez telefonicznego uzgodnienia. A jeśli ktoś nie ma telefonu?”

Jak dla mnie to jest sajns fikszyn! Nie wyobrażasz sobie pewnie że nie możesz do kogoś najnormalniej w świecie zadzwonić…bo ten ktoś nie ma telefonu! Prawie spadłem z wersalki jak to przeczytałem…żona myślała że mam jakiś atak.

Cytat 2

„Na koniec kilka zdań o korzystaniu z łączności bezprzewodowej: o radiotelefonach, telefonach komórkowych itp. Nie ośmieszajmy się prowadząc rozmowy na ulicach, w sklepach, a nawet w toaletach. Tak na prawdę przecież rzadko mamy do czynienia z sytuacjami, w których nasza natychmiastowa reakcja jest niezbędna. Nie używajmy środków łączności dla samego szpanu, bo jest to na ogół czytelne i wygląda śmiesznie…”

Jak ten czas szybko leci co? Przyznajesz się do winy? Zdarzyło Ci się rozmawiać przez komórkę w toalecie? Do powyższej porady podchodźmy z ogromnym dystansem, w przeciwnym wypadku dojdziemy do wniosku że żyjemy wśród szpanerów i chamów łamiących zasady bon ton.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Śledzik
  • Flaker
  • Blip
  • Grono.net
  • Wykop
  • MySpace
  • Blogger.com
  • Google Buzz
  • Gwar
  • Forumowisko
  • Google Bookmarks
  • email
  • Reddit
  • LinkedIn
  • del.icio.us


9 Komentarzy do “Chowaj komóre buraku!”

  1. 1

    Nic w tym zdrożnego – wszak gra w Sudoku pomaga w koncentracji i w skupieniu a toaleta, jak by nie patrzył służy właśnie do tego ;)

  2. 2

    Dzwoniące telefony podczas spotkań różnego typu…ech. Mniejszą gafą jest odebranie komórki podczas picia piwka z kumplem w barze, niż np. odbieranie telefonu podczas prelekcji biznesowej. Jeden z liderów przedsiębiorców Amway z Lublina czasem zanim zacznie otwarte spotkanie, żartem prosi o wyciszenie telefonów. Mówi tez mniej więcej tak: umawiamy się że jak komuś zadzwoni telefon to wszyscy mogą sobie z niego zadzwonić do rodziny w Stanach… Dobrym wydaje się sposobem oprócz takiej prośby, po prostu wyciągnięcie swojego telefonu i na oczach wszystkich wyłączenie go lub wyciszenie dzwonka.

  3. 3

    ja w toalecie sprawdzam na komórce maile…

  4. 4

    Dobre! Przyznam się do mojego przestępstwa – w toalecie na komórce gram w sudoku (wybaczy mi to ktoś?) ;)
    Anna recently posted..Mam favicona!My ComLuv Profile

  5. 5

    Dosyć istotną kwestią a propos tego tematu, jest też odbieranie telefonu na spotkaniach – czy to wcześniej umówionych, czy to takich „zwykłych”.

    Ile razy zdarzyło nam się tak, że ileś czasu przygotowywaliśmy się do spotkania (czy to towarzyskiego, cz to biznesowego), bo uważaliśmy je za ważne, a podczas niego praktycznie bez namysłu odbierzemy dzwoniący nagle telefon…?

    Wiadomo – zastosowanie znajduje tutaj zasada niedostępności, że za chwilę ten telefon przestanie dzwonić i nie dowiemy się co i jak…

    No ale… że sobie pozwolę – cholera! Chyba nie jesteś prezydentem mocarstwa atomowego, że od tego czy odbierzesz, czy nie zależą losy świata… A nawet jeśli jesteś, to bądź wychowany i przekieruj rozmowę na jakiegoś generała, admirała, czy jeszcze innego zastępcę, albo niech zaczekają ;) )

    Świetną technikę radzenia sobie z tym procederem opanował mój znajomy – kiedy ktoś ni stąd, ni zowąd nagle wyjmuje telefon i często nawet bez jakiegokolwiek przepraszam, czy coś w tym stylu zaczyna rozmawiać z koleżanką, kolegą, ciocią, czy wujkiem, to on (ten znajomy) mówi wtedy coś a la:
    wiesz co, jesteś najgorzej posługującą się telefonem osobą, jaką spotkałem…

    No i po tym wyjaśnia, że takie odbieranie telefonu podczas rozmowy, czy spotkania z drugą osobą jest po prostu okazaniem braku szacunku dla tej osoby… Poza tym, zawsze można oddzwonić po spotkaniu ;)

    Zupełnie inna sprawa to gdy jesteś na spotkaniu, na wypoczynku, czy po prostu nie masz ochoty odbierać dzwoniącego telefonu (bo chyba nie jesteśmy jego niewolnikami?), to przy następnej rozmowie – albo podczas oddzwaniania, albo podczas dzwonienia po raz drugi słyszymy w słuchawce: (często z wielkim wyrzutem w głosie) dzwoniłem do Ciebie, a Ty nie odbierałeś…

    No ale to właściwie temat na caaaały duży artykuł ;)

    Pozdrawiam!
    Marek recently posted..Znajdź sposoby na wykorzystanie w pełni swojego potencjałuMy ComLuv Profile

  6. 6

    Czasy niby inne, ale buraka zawsze spotkasz. W zupie ważny gość.

  7. 7

    Dobre Piecia, oj dobre! Ale nawet gdyby ktoś chciał pokazać ten „szpan” to ciężko by mu było rozmawiać stojąc powiedzmy w toalecie i obsługując „tamte komóry” które ważyły np 0,5 kg :) Fajny bardzo wpis! Pozd!
    :) )))

Zostaw komentarz

CommentLuv Enabled

Copyright © Piotr Mitura 2012. All rights reserved.
Design by: Fatakat and Las Vegas Condo High Rises | VPS Hosting | Website Hosting