Głosować? Nie głosować? Oto jest pytanie!
Za moment wybory prezydenckie. Jeśli do tej pory nie wiesz czy zagłosujesz, pozwól że przedstawię Ci swoją opinię.
Spokojnie, autorowi tego tekstu, czyli mi, nie chodzi tu o agitowanie. Nie sugeruję na kogo głosować, na kogo nie. To jest Twoja decyzja i nic mi do tego. Z resztą nikomu nic do tego
Pragnę podzielić się z Tobą swoim przemyśleniem na temat wyborów, ale ugryzę temat z nieco niestandardowej strony. Każdy człowiek lubi czasem trochę ponarzekać. Nie czarujmy się, nawet wielkim życiowym optymistom od czasu do czasu zdarzy się chwila słabości. Czasem taka chwila narzekania ma działanie wręcz oczyszczające, dlatego występujące z umiarem – nie jest to narzekanie takie złe. Pytasz: co ma narzekanie do głosowania w wyborach? Ano ma! Przynajmniej ja – może to wina mojej wady wzroku – dostrzegam związek. Po prostu uważam że :
NIE GŁOSUJĄC W WYBORACH ODBIERASZ SOBIE PRAWO DO NARZEKANIA!
Nie głosujesz? Nie narzekaj! Ani na prezydenta, ani na rząd, ani na politykę, itd. Jak dla mnie to proste i logiczne. I jeśli nie czujesz obywatelskiego obowiązku zagłosowania, zrób to chociaż dla siebie! Nawet tylko po to aby z czystym sumieniem sobie ponarzekać.
Wiadomo że tegoroczna kampania jest specyficzna. Smoleńsk i powódź to główne tego powody. Tak czy siak, dla chcącego nic trudnego. Jako takie informacje o kandydatach są, można się zorientować i ruszać na wybory!
dodane 21.06.2010r
Krzyżyk wczoraj postawiony. Teraz śledzę wyniki i frekwencję wyborczą, polecam stronę Państwowej Komisji Wyborczej.
Czerwiec 18, 2010
Tags: postawa, wybory Posted in: Opowieści różnej treści















Zostaw komentarz