Co z tym krzyżem?

No właśnie?! Co z nim? Jak stanął tak stoi. Miał być symbolem, hołdem. Zamiast tego jest kijem zatkniętym w polityczne mrowisko. Harcerze mieli pewnie czyste intencje. Takie patriotyczne uniesienie jakby. No, ale tak jak w życiu, nie zawsze dobry start gwarantuje pierwsze miejsce na mecie.

Od wypadku w Smoleńsku minęło już sporo czasu. Coraz głośniej o usunięciu krzyża sprzed Prezydenckiego Pałacu. No i cóż. W kwestii wyborów prezydenckich karmiłem się wiarą w tych co zostali. No, że nasi politycy staną na wysokości zadania i zrobią co trzeba i w terminie jakim trzeba. Podobną wiarę żywię w kwestii krzyża, chociaż blednie ona jak chińskie tiszerty po praniu.

Wiem wiem, sprawa jest sporna. Polska podzielona, dwie drużyny, Kościół nie chce roli arbitra, pewno gwizdek mu się zapchał. Garść rodaków naszych niebawem pewnie łańcuchami do krzyża się przytwierdzi. Albo teren zaminuje, chociaż ten trik już znany i lekko niemodny. Tak czy siak delikatna sprawa. Jarosław Kaczyński kwiecistym, urzekającym językiem, i tonem podniosłym stanowisko swoje przedstawia. No jak się władzy nie dostało, to chociaż obecnej trzeba zaszkodzić. Jak w dowcipie o Polakach i świniach sąsiada…Odnoszę wrażenie że ten krzyż stał się ważniejszy od powodzian chociażby. Wiadomo, więcej kontrowersji – czytelników, widzów i słuchaczy przyciągnąć łatwiej. Media to kochają.

No i tak sobie skaczą do gardeł, jedni swoje, drudzy swoje. O rządzących i opozycji mowa. Takie problemy politycy powinni załatwiać „od strzała”, a nie za przeproszeniem dupę sobie i wszystkim, tyle czasu zawracać. Wspomniani powodzianie to przykładowy obszar na który swą niezwykłą aktywność i zapał w sprawie krzyża można teleportować. Komorowski krzyż chce sprzed Pałacu usunąć – i słusznie, Kaczyński chce pomnika i krzyża ruszyć nie pozwala póki pomnik nie stanie. Władze Kościoła zamiast zająć stanowisko konkretne – popadły w letarg.

No i jak ja i miliony Polaków mamy wierzyć w swoich demokratycznie wybieranych przedstawicieli? Chciałoby się czuć z nich dumę, albo przynajmniej nie wstydzić. Zebraliby się chłopaki jak cywilizowani ludzie, w kawiarni jakiejś, dogadali się co do krzyża i wzięli się za sprawy ważniejsze. Oczywiście utopijnych zapędów nie mam i sprawę mocno upraszczam, ale to co się robi to cyrk nie polityka.

Nie chodzi ot o żeby krzyż porąbać na drzazgi, i zdeptać pamięć o poległych w Smoleńsku. Nie o to chodzi! Krzyż, jako symbol pamięci o Nich być powinien być! Ale nie w tym miejscu! Jeśli ma być to symbol, pamiątka dla tych co zginęli, nie może stać pod Pałacem. Dlaczego? Odpowiedz sobie na pytanie: z czym Ci się teraz ten krzyż kojarzy: z tragedią smoleńską, czy z polityczną waśnią? Z nazwiskami poległych czy z nazwiskami spierających się o niego polityków?
No właśnie.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Śledzik
  • Flaker
  • Blip
  • Grono.net
  • Wykop
  • MySpace
  • Blogger.com
  • Google Buzz
  • Kciuk.pl
  • Gwar
  • Forumowisko
  • Gadu-Gadu Live
  • Sfora
  • Mój biznes
  • Dodaj do ulubionych
  • Google Bookmarks
  • email
  • Reddit
  • LinkedIn
  • Poleć
  • del.icio.us
  • Linkologia

Lipiec 18, 2010  Tags: ,   Posted in: Opowieści różnej treści

29 Komentarze

  1. kaktus.. - Lipiec 19, 2010

    Według mnie nie powinno go tam być …. z powodu takiego że w naszym kraju są ludzie różnej wiary a Pałac jest symbolem władzy w naszym kraju a władza jest dla wszystkich i symbole religijne nie powinny być uwidaczniane w takich miejscach.Proponował bym raczej tablice upamiętniająca tragiczną śmierć członków naszego rządu i tyle…W takim tempie jak J.Kaczyński chce to Polska niedługo będzie w ciągłej żałobie i pokryta krzyżami …..To skandal że wykorzystuje śmierć własnego brata do robienia zamieszek politycznych ….. Jarosławie to dla ciebie >>>>> http://www.youtube.com/watch?v=hNqpkigpLgk .

  2. Lopian - Lipiec 19, 2010

    Widzisz mietku, może do kościoła co niedzielę nie latam ale … co Ci przeszkadza krzyż to nie wiem ??!! Skoro tam staną to niech stoi dalej wiara to nie polityka i chyba pomyliłeś te dwie sprawy! Idąc Twoim tokiem myślenia powinniśmy również zabronić procesji urządzanych w Boże Ciało, przecież nie wszyscy są katolikami i może nie życzą sobie takiego manifestowania wiary katolickiej pod swoimi oknami! Krzyż pod pałacem prezydenckim został postawiony przez Naród Polski i w tym miejscu powinien pozostać! Podczas uroczystości żałobnych pod pałacem prezydenckim zbierały się setki tysięcy osób dziennie o rożnych poglądach politycznych ustawiali oni pod pałacem znicze, zostawiali kwiaty, czynił to również marszałek sejmu Komorowski p.o. prezydenta. Teraz wygrał wybory więc już może przestać udawać. Takiego właśnie mamy zakłamanego prezydenta. Niestety w tych wyborach przegrały wartości patriotyczne, honor, nasza historia oraz wiara na rzecz obłudy i zakłamania.

  3. Wojciech Stępkowski - Lipiec 19, 2010

    Dokładnie tak ! „No właśnie…”

  4. Tweets that mention PIOTR MITURA BLOGSITE » Co z tym krzyżem? -- Topsy.com - Lipiec 19, 2010

    [...] This post was mentioned on Twitter by Wojciech Stępkowski, Piotr Mitura. Piotr Mitura said: "Co z tym krzyżem?" przeczytaj, zabierz głos w dyskusji, zapraszam na http://rdir.pl/i6y3p #blog #krzyż #polityka http://rdir.pl/_7TwTF [...]

  5. Piotr Mitura - Lipiec 19, 2010

    Dziękuję za udział w dyskusji. Łopian piszesz że krzyż postawił Naród Polski. Nie zgadzam się z tym, bo ustawili go harcerze – a ta organizacja w mojej opinii reprezentantka Narodu polskiego nie jest absolutnie. Wiary z polityką nie pomyliłem. Stanowisko władz kościelnych w tej kwestii jest w dużym uproszczeniu takie: my krzyża nie stawialiśmy, nie stoi na „naszym” terenie, więc nie do nas decyzje należą. Jasno wynika że Prezydent w tej spawie podjąć zdanie musi. Tablica pamiątkowa o której pisze kaktus jest dobrym pomysłem, pomnik o którym trąbi Jarosław Kaczyński to przegięcie. Zabrzmi to okrutnie, ale gdyby Ci ludzie umarli w normalny sposób, nikt pomnika by im nie stawiał! Bronic Komorowskiego nie zamierzam, ale to że składał kwiaty pod krzyżem, a teraz chce ten krzyż przenieść, to nie obłuda i udawanie. Ja to widzę tak: Komorowski składając kwiaty oddał hołd zmarłym – nie politykom – a ludziom.

  6. Lopian - Lipiec 19, 2010

    @ kaktus

    tak jak pisałem wcześniej zakażmy procesji Bożego Ciała, zburzmy kościoły, zlikwidujmy cmentarze bo nie daj Boże spojrzy na nie nie katolik. Nikt Ci przecież nie karze się pod tym krzyżem modlić. Co do władzy to masz rację jest dla wszystkich, Lech Kaczyński był wybrany przez wszystkich dlatego był prezydentem, mieszkał w pałacu co najfajniejsze „naszym” bo przecież to my jesteśmy jego administratorami utrzymujemy go, ostatnio nawet zameldowaliśmy tam nowych mieszkańców. To my postawiliśmy również tam krzyż który jest symbolem tej strasznej tragedii. Może zabijmy Komorowskiego bo przecież 46% społeczeństwa polskiego nie chciała go na prezydenta a będą musieli go oglądać …

  7. Lopian - Lipiec 19, 2010

    @ mietek

    skoro ten krzyż postawiła niereprezentatywna grupa harcerzy to co w ogóle skłoniło Cię do napisania tego tekstu? Skąd ten rozgłos w mediach? Skąd tak wielu zwolenników krzyża? Przecież to zrobiło kilku harcerzyków … obecnie w Polsce ta mało liczebna grupa wynosi ok. 200 000 członków, dla porównania Platforma Obywatelska posiada tylko 46 000 działaczy.

  8. Andzelina - Lipiec 19, 2010

    Nie będziesz Mieciu decydował! Niech sobie stoi!

  9. Piotr Mitura - Lipiec 19, 2010

    Troszkę już zdecydowałem oddając głos w wyborach

  10. kaktus.. - Lipiec 19, 2010

    @Lopian kurcze wiesz ja jestem chrzczony mam ślub kościelny ale jak to ma być normalny kraj to nie może tak być ,że my stawiamy krzyże wszędzie gdzie komuś krzywda się dzieje a np. buddyści nie mogą i nie robią tego .. Co to kurcze ma być krucjata kolejna …. nawracanie na siłę????? żal normalnie … W naszej wierze do upamiętnienia kogoś kto zmarł służy cmentarz wiec nie popadajmy w paranoje !!! wiadomo to był nasz Prezydent i może należy mu się hołd w innej postaci ale czy to znaczy że mamy stawiać krzyże wszędzie gdzie był ???

  11. Piotr Mitura - Lipiec 19, 2010

    Między innymi ten rozgłos skłonił mnie do wyrażenia opinii w tej sprawie. Nie jest normalny ten spór o krzyż – jakby ważniejszych kwestii nie było…
    Czy spór o krzyż powinien tak bardzo absorbować polityków? Wydaje się że jest wiele więcej spraw pilniejszych, ważniejszych i trudniejszych.
    Szkoda, wielka szkoda że Kościół milczy w tej sprawie. Akurat jak trzeba mówić, to milczy…

  12. ed - Lipiec 19, 2010

    No i widzicie Państwo, niby taki sobie krzyżyk od siedmiu boleści, a jakie budzi emocje i jakie ściąga tłumy. Ciach, i dwanaście komentarzy na blogu się żarzy. Pchać się nie lubię. Polityków pierdolę. O bzdylach pisać wolę.

  13. Lopian - Lipiec 20, 2010

    @ kaktus
    w Polsce jest 34 mln katolików co stanowi 90% całej ludności naszego kraju i Ty mi mówisz o nawracaniu na siłę!!?? Krzyż w naszej tradycji i kulturze był zawsze obecny. Ludzie stawiali kapliczki które miały chronić wioski przed epidemiami, krzyże ludzie ustawiają w miejscach wypadków samochodowych, pewnie masz prawo jazdy i jeździsz samochodem więc z pewnością nie raz napotkałeś krzyże przy drodze. Ja k widzisz taki krzyż to co czujesz, o czym myślisz? Dla mnie jest to przestroga, działa na mnie jak znak ograniczenia prędkości aczkolwiek przy krzyżach zawsze zwalniam z kolei znaki drogowe już tak na mnie nie działają. Krzyż to nasza tradycja, historia, jest obecny we wszystkich dziedzinach naszego życia. Od małego byłem uczony szacunku do Kościoła i symboli naszej wiary. Krzyż to świętość i bez powodu się ich nie stawia.

  14. Piotr Mitura - Lipiec 20, 2010

    Zgadzam się Łopian że bez powodu się ich nie stawia. Powód do ustawienia tego przed Pałacem był wystarczający. Nie neguje że go postawiono, tylko to że po okresie żałoby powinno się go przenieść w miejsce bardziej dla niego odpowiednie. A plac przed Pałacem Prezydenckim takim na pewno nie jest. I zamiast załatwić sprawę szybko to się ciągnie jak smród po gaciach i zamiast być pamiątka po zmarłych to jest powodem kłótni i sporów. Szacunek do symboli mam, i pewnie te 34 mln katolików w kraju też. Zastanawiam się tylko czy czasem spora ich część ma większy szacunek do symboli niż do Boga? Zamiast pilnować krzyża jak psy budy mogliby Ci strażnicy w lepszym dla krzyża miejscu – tj. jakiejś świątyni – modlić się przy nim za zmarłych pod Smoleńskiem. Symbole wiary były, są i będą, ale nie można tak nimi pogrywać w politycznych gierkach…No i pamiętaj że Jarosław nie broni samego krzyża, ale broni postawy że najpierw pomnik, dopiero krzyż zabrać można. Więc tak czy siak krzyż stamtąd zniknie.

  15. Tiger:) - Lipiec 20, 2010

    Trzeba by zabrać głos skoro tyle komentarzy się zrodziło …:)Krzyż to symbol nie tylko wiary katolickiej , był symbolem boga-słońca, greckiego Dionizosa, nordyckiego Odyna, z krzyża korzystali również buddyści w Chinach oraz cywilizacje Majów i Azteków itd… Krzyż symbolizował równowagę świata i miał zapewniać szczęście i dobrobyt.Jak już wszyscy wiedzą krzyż pod pałacem prezydenckim postawili harcerze, a cały bój rozgrywa się o oto iż narusza on zasadę laickości administracyjnej , czyli uchronienia instytucji państwowych od wszelkiej kurateli religijnej. Pewnym jest , że ten krzyż długo tam nie postoi i takie dyskusje nie mają sensu , ale żeby akurat mnie przeszkadzało jego postawienie w tym miejscu? a niby dlaczego? Nie chce się łączyć z anarchistami protestującymi przeciw temu symbolowi. Ja osobiście nie mógł bym usunąć takiego krzyża ponieważ mam respekt do wiary katolickiej czy też innej-to dla mnie jak wyparcie się Jezusa przez Piotra. To samo jest z krzyżami w szkołach … Ciekawe , że znak krzyża przeszkadza dużej liczbie osób i jeszcze ciekawsze jest to , że przeważnie tym samym osobom-bardzo tolerancyjnym-podobają się parady gejów i ich tępe manifestacje publiczne, są oni za adopcją przez pary homoseksualne dzieci, są za zapłodnieniem in vitro itd. Nie dziwcie się , że ktoś broni krzyża , bo dla niektórych wiara to nie tylko narzekanie na kościół i raz do roku spowiedź o ile jest. Ja nie patrzę na wiarę przez pryzmat kościoła i krzyża bo to nie ma sensu. Polityka w naszym kraju na razie się nie zmieni i będzie tak jak jest , czyli kto więcej weźmie ten lepszy. Wolę nosić na szyi krzyż , niż tatuaż na bicepsie z Michaelem Jacksonem :) Wg mnie powinien stanąć pomnik ku czci poległym na miejscy katastrofy tak samo jak to jest w przypadku innych tragedii, i jeśli na mojej posiadłości doszły by do nieszczęścia nie miał bym nic przeciwko postawieniu tam znaku szacunku i pamięci.Jak by nie patrzeć wszyscy zadowoleni nie będą, ale skoro krzyż nie mógł tam być postawiony to powinni interweniować przed całą akcją a nie po niej. Nie sądzę żeby pod siedzibą naszych władz ktoś postawił krzyż niezauważenie.

  16. Piotr Mitura - Lipiec 20, 2010

    Wydaje mi się że gdyby interwencja była od razu, i krzyża nie pozwolono by postawić, to i tak byłoby źle, bo była by afera dlaczego nie?! teraz jest afera dlaczego już zabierać? Przeniesienie krzyża w inne miejsce nie jest żadną profanacją i pluciem na kościół, wiarę czy symbole religijne. Gdyby na mojej posesji rozbił się samolot na pewno nie zgodziłbym się na krzyże, pomniki czy nawet tablice upamiętniające. Za to poparłbym pomysł o tablicy czy pomniku w mojej miejscowości, czy krzyżu w lokalnym kościele.
    Co do spraw homoseksualistów, in vitro itd. które poruszył Tiger to primo: nie o tym dyskutujemy w tym temacie, i primo po drugie: nie każdy zwolennik przeniesienia krzyża jest zwolennikiem parad par homoseksualnych i adopcji dzieci prze owe pary. To dwie odmienne jak cholera sprawy. Nie wrzucajmy ich do jednego wora!

  17. Lopian - Lipiec 20, 2010

    Świętokradztwo – termin religijny, który określa znieważenie miejsca, przedmiotu, osoby poświęconej Bogu lub innych rzeczy związanych z religią.

  18. Piotr Mitura - Lipiec 21, 2010

    No coś się rusza się w temacie. Iskierka nadziei na doprowadzenie sprawy do końca dostała więcej prądu. http://wyborcza.pl/1,75248,8160038.html

  19. Lopian - Lipiec 21, 2010

    W taki to właśnie sposób z krzyża zrobiła się relikwia. Chyba jednak nie o to chodziło obecnym władzom :)

  20. darek - Lipiec 21, 2010

    w imię krzyża wojowali krzyżacy, podpierali się nim politycznie, by materialnie grabić polskę, teraz też radykalna strona pisu próbuje podpierać się krzyżem, to, że zginęli w katastrofie smoleńskiej ludzie nie wierzący w boga oraz wyznawcy innych religii to mało kto bierze pod uwagę, ale nikt ich symbolu przed pałacem prezydenckim nie umieścił, bo pewnie szybko zostałby usunięty przez ,,właściwych polaków ” co do prezydenta komorowskiego, nie widzę z jego strony żadnych złych intencji czy zachowań, mimo iż jest katolikiem w tej chwili jest także prezydentem całego narodu, a państwo polskie nie jest państwem kościelnym, dobrze, że w końcu właściwe środowiska znalazły wspólny front, by tę samowolę budowlaną dla jednych, a symbol meczęnstwa dla drugich, przenieść w odpowiednie miejsce, miejmy nadzieję, że póki co, ten krzyż się nie przewróci i nie zabiję jakiegoś przechodnia, podsumowując, polityka mocno wkroczyła w nasze życie i gdy nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo przecież, że gra jest o pieniądze i władzę, dlatego mierzi mnie to i dlatego umieściłem tutaj swój komentarz, ale to co się dzieję, w ogóle mnie nie dziwi, bo tak było i tak będzie zawsze, a my nic na to nie poradzimy, pozdrawiam wszystkich

  21. Lopian - Lipiec 21, 2010

    Wiesz co mietku, rozmawiałem na temat tego krzyża z kilkoma osobami oni tak samo jak Ty byli za jego usunięciem używali tych samych zasłyszanych z telewizji argumentów jedyna różnica była taka że mieli po 18 lat. Zadałem im pytanie, w którym roku miała miejsce rzeź w Katyniu – nikt mi na to pytanie nie odpowiedział baaaa zadałem drugie pytanie, w którym roku był chrzest Polski – jak myślisz jaka była odpowiedź? Oczywiście nie wiedzieli. Te krzyże powinny stać wszędzie gdzie to tylko możliwe bo w przeciwnym razie zatracimy naszą narodowość a tak przynajmniej może co któraś osoba by przystanęła i oddała się chwilowej refleksji. Nie o taką Polskę walczyła moja prababcia, która z armią Andersa przeszła całą Europę i nie za taką Polskę zginą w Katyniu jej mąż. Wstydzę się za wszystkich, którzy w tak ordynarny sposób próbują niszczyć historię. Wstydzę się za naszego prezydenta, chociaż nie powinienem bo na niego nie głosowałem. Ale z pokorą przyjmuję i szanuję decyzję większości Polaków.

  22. Piotr Mitura - Lipiec 22, 2010

    Co do źródła moich poglądów, to na pewno nie jest nim tv :) Nie jest fajnie jak ktoś nie wie kiedy zbrodnia katyńska miała miejsce, kiedy chrzest Polski itp. Ale taka niewiedza nie odbiera danej osobie prawa do posiadania własnego zdania na dany temat. Źródłem refleksji zamiast krzyża może być dla takich młodych ludzi właśnie rozmowa którą z nimi przeprowadziłeś, może dzięki niej się doinformują
    Ordynarne niszczenie historii to za mocne słowa, w kwestii tego krzyża. Nikt, nawet prezydent za którego wstydzić się nie musisz – nie wyskakiwał z tego co mi wiadomo z propozycją spalenia tego krzyża czy przerabiania go na listewki do remontów. Pozdrawiam Ciebie i wszystkich uczestników dyskusji.

    ( )

  23. południca - Lipiec 22, 2010

    podoba mi się pierwsza wypowiedz osoby o nicku kaktus, madrze gada dać mu wódki

  24. Lopian - Lipiec 23, 2010

    Sorki mietqu źle spojrzałem, telewizję oglądać lubi darek :)

  25. krzych - Lipiec 29, 2010

    Witam, przejrzałem komentarze i dorzucę swój wniosek. Myślę, że w tym wszystkim gdzieś kryje się strach przed publicznym umieszczaniem symboli religijnych chrześcijaństwa. Ciekawe, że stawianie meczetu w Warszawie, który jest dla promila społeczności w Warszawie nie rodzi politycznego sporu (wiadomo, politycy straciliby na popularności…), a traktowanie krzyża jako przedmiotu, na którym można zbić polityczny kapitał, jest ok. Co ciekawe, rządzący politycy delkarują wiarę, którą wyraża ten krzyż.
    Dla mnie sprawa zakrawa na paranoję i jest bardziej podkręcana przez media, które teraz są jedynymi źródłami informacji (czytaj: wyrocznią) dla większości Polaków.
    Moim zdaniem rzecz w braku samodzielnego myślenia i wyrażania przekonań większości – ale już tutaj ktoś poruszał kwestię argumentów z telewizji.

  26. Kinga - Lipiec 29, 2010

    Uważam, że krzyż powinien być hołdem dla wszystkich którzy zginęli w katastrofie. Często jednak tę tragedię upraszcza się do kilku nazwisk. Bez względu na upodobania polityczne katastrofa była dramatem wielu rodzin, bliskich, przyjaciół, zwykłych ludzi jak ja czy Ty. A czy to miejsce czy inne? No cóż nie mamy na to wpływu więc skoro ta dyskusja i tak nic nie zmieni to luzujcie pośladki i cieszcie się, że znowu świeci słońce :) pozdrawiam

  27. Emma - Sierpień 8, 2010

    A od kiedy to krzyż ma być hołdem?
    Krzyż to Świętość a nie pamiątka upamietniająca śmierć polityków i innych osó.
    Krzyż może być symbolem śmierci Jezusa-symbolem jego męczennictwa.A nie hołdem ludzi ,którzy zginęli pod Smoleńskiem.
    Natomiast nikt nie każe nam zapominać o tej tragedii-można ją równie dobrze upamiętnić na tablicy bo pomnik jak sądzę trochę kosztuje i zaraz znowu pojadą nam po kieszeniach…
    Zresztą to przykre,że tacy wielcy katolicy a szargają mieniem świętości-są gotowi włosy powyrywać komuś z głowy,by tylko pokazać wyższość swoich racji..

  28. Piotr Mitura - Sierpień 12, 2010

    Racja Emma, hołd którego to słowa użyłem, faktycznie nie pasuje. Chyle czoło, i dziękuję za zwrócenie na to uwagi.

    Sprawy jak wiemy posunęły się do przodu. No to powinniśmy otwierać szampana jak Komorowski po wyborach. Ale cóż. Niespodzianek końca nie widać. Jest tablica. Też źle. Obrońcy krzyża – brzmi co najmniej jak tytuł książki – wciąz niezadowoleni. czy ta farsa się nie skończy??

  29. Gdzie jest krzyż?! | PIOTR MITURA - Sierpień 21, 2010

    [...] jest krzyż?! 18 lipca 2010 roku popełniłem na blogu wpis. Ot rozważań kilka na temat znanego Ci zapewne krzyża. Poprzedni wpis kończyły dwa – [...]

Zostaw komentarz