Kwaszeniaki i Kiszeniaki – Krzczonów 2017

NIESAMOWITA IMPREZA

IMG_20171001_150820

Kolejny raz miałem wielką przyjemność brać udział w Festiwalu Promocyjno – Edukacyjnym Kwaszeniaki i Kiszeniaki. Nie jako wystawca, nie jako odwiedzający. Ha! Byłem jedyną osobą w takim charakterze występującą. Odwiedziłem Krzczonów jako klaun :D

Zostałem zaproszony aby przeprowadzić kiszonkowe animacje dla dzieci. Wielkie dziękuję za zaufanie! Myślę że się udało! Ale nie będę się tu chwalił i ochował i achował nad swoją pracą, chociaż lubię :P

IMG_20171001_142918

To co będziesz czytać? Także ochy i achy, ale o samej imprezie. Dlaczego? Mimo iż widziałem to wydarzenie z zupełnie innej perspektywy, to mogę śmiało powiedzieć że organizacja i przebieg, atrakcje i atmosfera, ludzie, słowem: wszystko – było poziom Kosmos. Wszystko dograne, zaplanowane. A jeśli coś było inaczej niż w scenariuszu – nie sądzę żeby ktoś jakoś negatywnie to odczuł. Elastyczność osób czuwających nad Festiwalem zasługuje na wielkie propsy!

IMG_20171001_142153

Dodatkową atrakcją i wyróżnieniem dla imprezy była wizyta Paula W. Jonesa – ambasadora USA w Polsce, który przyjechał do Krzczonowa na rowerze! #takasytuacja. Mówię Wam, było super klawo!! Jeśli Ciebie tam zabrakło, koniecznie wpadnij za rok. Ja trzymam za siebie kciuki, żeby znowu mnie zaprosili. W Internecie jest mnóstwo fotorelacji z Kwaszeniaków, ja wrzucam kilka zdjęć ze swojej działki. Niestety nie zrobiłem fotek wyścigu taczek z kapustą. Może Ty takie masz?

IMG_20171001_141420

IMG_20171001_143027

IMG_20171001_145650

IMG_20171001_144253

 

 

Morda nie szklanka…PODCAST 15 MINUT #36

BANG! IMG_20160824_092132
Taka sytuacja że nos nie wytrzymał starcia. Okularów jak widać na zdjęciu brak. Ech, co za życie… Naturalnym odruchem jest ciekawość – co mu się stało? Na bank zadajesz sobie to pytanie. Spokojnie, nie musisz się czerwienić – to normalne. Każdy – kiepski nawet – psycholog Ci to wytłumaczy.

Ja się w psychologa zabawiał nie będę. Już się zabawiłem jak widzisz na zdjęciu wystarczająco… Za to zaspokoję Twoją ciekawość i podzielę się historią złamanego nosa mojego prywatnego.

Miłego odsłuchu!

W odcinku udział wzięli:
- Wojciech Stępkowski – twitter: @stepkowski
- Piotr Mitura – twitter: @piotrekmitura

Zapraszamy do posłuchania (czas: 00:16:18) Komentarze mile widziane, wręcz pożądane.
Stay tuned !

Subskrybuj w iTunes |  Subskrybuj 15 min. w RSS | Download

(Gdyby nie uruchomił się player poniżej odśwież stronę, albo zrestartuj przeglądarkę. Gdyby to nie pomogło – ściągnij podcast na dysk i słuchaj w jakości Hi – Fi)

Jak polały się łzy – czyli wartość dodana – PODCAST 15 MINUT #35

JESTĘ NAUCZYCIELĘ…                                                                

mituraora

O wartości dodanej można książki pisać. Wiadomo. Ale najlepiej się temat rozumie jak się na własnej skórze poczuje co i jak. I nie ma twardziela na sytuacje o których w tym odcinku z Wojtkiem rozmawiamy. No chyba że Ty taki jesteś twardziel. Piszący te słowa Piotr – nie bardzo.

Zawód nauczyciela w przedszkolu  - temat rzeka. Większość ludzi w moim otoczeniu (no może już coraz mniej) nie do końca uświadamia sobie fakt na czym to polega. Kiedyś cokolwiek o tym wspominałem. To odpowiedzialne zajęcie. Ale…

…o jednym  z tych ale rozmawiamy. Czekam na Twój komentarz!

W odcinku udział wzięli:
- Wojciech Stępkowski – twitter: @stepkowski
- Piotr Mitura – twitter: @piotrekmitura

Zapraszamy do posłuchania (czas: 00:19:20) Komentarze mile widziane, wręcz pożądane.
Stay tuned !

Subskrybuj w iTunes |  Subskrybuj 15 min. w RSS | Download

(Gdyby nie uruchomił się player poniżej odśwież stronę, albo zrestartuj przeglądarkę. Gdyby to nie pomogło – ściągnij podcast na dysk i słuchaj w jakości Hi – Fi)

Kłam Pinokio! Kłam!

Źródło obrazka: Flickr (CC License) autor: Mark Belokopytov

Źródło obrazka: Flickr (CC License) autor: Mark Belokopytov

Siada blondynka na twarzy Pinokia i mówi: kłam, Pinokio, kłam! Taki dowcip. Znany Ci pewnie. Nie wiem nawet czy taki rodzaj żartu jest dla Ciebie zabawny. Ale jakoś musiał autor zacząć wpis, tak czy nie?

KŁAMAĆ? NIE KŁAMAĆ? OTO JEST PYTANIE.
Naturalną odpowiedzią na nie jest: nie kłamać! Brzydko kłamać, mało pedagogicznie. Ale jak się tak zastanowisz, to być może przytakniesz że czasami skłamać nie zawadzi. Zdarzają się też sytuacje że kłamać trzeba. Jest to śliska sprawa. Najlepiej jak jest czarne i białe. Ustalasz co dobre co złe i się tego trzymasz. Proste życie. Lubimy tak, prawda? Najgorzej jak się kolorami tęczy zabawiamy. Komplikujemy. Narażamy się na ciągłe podejmowanie nowych decyzji, dokonywanie wyborów. To trudne. Ale nikt nie powiedział że życie to łatwe ma być.

TO KŁAMAĆ CZY NIE?
No kłamać rzecz jasna. Jeden mądry człowiek rzucił ostatnio hasło, co to ruszyło szarą we łbie masę i temperaturę jej podgrzało. Przykład taki dał: Polacy kłamali że nie chowają Żydów pod podłogą. No kłamali to źle chyba? No ale jakby życie ratowali czyjeś w ten sposób – narażając zupełnie przy okazji swoje. Ha! Można kłamać?

Z dzieckiem mama idzie na zakupy. Krnąbrny malec jest, uparty (to WCALE NIE JEST ŹLE!). Mamo kup! Jeśli argumenty trafiają i da się wytłumaczyć że nie to ok. Ja zazwyczaj idę z synem do sklepu z listą, i zasada jest taka że kupujemy tylko to co na liście. Kropka. (No raz Jaś w sklepie w trakcie zakupów dopisał żurawinę…kupiłem). To jest dobry sposób, ale nie wiem czy na Twojego Jasia zadziała. To powiedz: kupić co dziecko chce dla świętego spokoju, którego tak pragniemy i ja i Ty? Czy możesz skłamać: nie mam ze sobą pieniędzy. Albo mam, ale za mało, nie wystarczy. Oceny dokonaj samodzielnie. Ja tak czasami kłamię. I nie uważam żeby to było złe. Ot co.

CO DWIE GŁOWY TO NIE JEDNA.
Nie są to na bank jedyne sytuacje w których kłamstwo nie jest negatywne. Chętnie poznam Twoje spostrzeżenia. Być może wcale się nie zgadzasz z tym że można czasami kłamać, albo trzeba wręcz. Napisz to.

JAK OGLĄDAĆ TV? PODCAST 15 MINUT #26

Dobre pytanie nie jest złe.
No właśnie. Jak oglądać TV? Jak słuchać radia. Czy wierzyć we wszystko co napisano w gazetach? Jak oddzielić ziarno od plew? Można wyrzucić telewizor, z radia zrobić stojak na kwiatki, a z gazety czapkę. Albo…

Jest pytanie jest odpowiedź
Zadałem Wojtkowi pytanie. I cały odcinek próbowaliśmy wspólnie znaleźć odpowiedź. Jak filtrować informacje? Jakie „sito” stosować, jakiej średnicy otwory w nim montować? Którym ziarnom pozwolić kiełkować, które ciąć równo z ziemią. O tym posłuchasz w dzisiejszym odcinku Podcastu 15 MINUT.

info

Temat przyniosło życie.
Miałem okazję brać udział w programie na żywo w TVP Info. Niby nic. Ale zawsze jest jakieś ale. Sprawę o której opowiada materiał trochę znam. I kilka innych dotyczących bohaterki. O jednej już pisałem. Dlatego to co zobaczysz w tym materiale w TVP Info wzbudziło moje emocje i zrodziło temat o którym dzisiaj 15 MINUT. Podobne sytuacje: „Franka żony brat rodzony widział kiedyś plan Amwaya, a poza tym widziałem w necie kilka opinii…” zdarzają się również na płaszczyźnie prowadzenia działalności gospodarczej w branży MLMbranży MLM. Zobacz materiał, posłuchaj podcastu i zostaw komentarz.

Do usłyszenia.

W odcinku udział wzięli:
- Wojciech Stępkowski – twitter: @stepkowski
- Piotr Mitura – twitter: @piotrekmitura

Zapraszamy do posłuchania (czas: 00:14:56) Komentarze mile widziane, wręcz pożądane.
Stay tuned !

Subskrybuj w iTunes |  Subskrybuj 15 min. w RSS | Download

(Gdyby nie uruchomił się player poniżej odśwież stronę, albo zrestartuj przeglądarkę. Gdyby to nie pomogło – ściągnij podcast na dysk i słuchaj w jakości Hi – Fi)

Mix i Mastering: Wojciech Stępkowski

Warto czytać blogi!

Początek sierpnia. Żar z nieba. Wakacyjny flow. Everybody happy! No to wyskoczył. Wyjazd konkretnie. Spontan po „ichniemu”. Bardzo spontan. Przez duże B bardzo. Jednego dnia z planów autobusowego wyjazdu na Roztocze, powstał odjechany plan podbicia Kudowej Zdrój. Można? Można! A jak się nie ma auta? Też można? Można!!! Wystarczy mieć dobrych ludzi wkoło :) Na przykład takich jak Ewelina i Krzysiek. Swoją drogą, jeśli szukasz księgowej, to TYLKO Ewelina. Szczegóły mogłyby Cię zanudzić, zatem w trosce o Twoją psychiczną kondycję: daruję Ci! Koniec końców, ok. 23:30 ruszyła wesoła wycieczka na trip. Cel: Góry Stołowe. Prywatnie: dużo większe WOW u mnie niż Bieszczady czy Tatry. Ale wracamy do tematu Mitura!
Dlaczego blogi czytać warto? No nie tylko dlatego że dobrze robisz mojej próżności. Oj nie tylko! Jednego z pięknych wieczorów w Kudowej, wybraliśmy się na kolację „na miasto”. Po drodze (pieszej wędrówce) ogarniał piszący te słowa Piotruś knajpy i inne szynkwasy w Kudowej, (w smartfonie rzecz jasna) co by się ugościć zacnie, a niedrogo. Oprócz fajowych miejsc na jedzonko, znajdujących się w centrum, Piotruś wpadł na trop czeskiej Hospody…

White satin texture
…oczywistą oczywistością staje się jasny fakt, że początek nici Ariadny znajdował się na blogu. Ludzie. Z tego bloga dowiedział się Piotr, że pod nosem ma rewelacyjne miejsce. Na czerwono mieniące się na mapie kulinarnych lokalnych czeskich miejscówek. I skorzystał z podpowiedzi, a jakże! Hospoda u Papouska dostaje punktów prawie max. Górny pułap fejmu ląduje u autora breakfast-at-tiffanys.blog.pl

Pokłon. Jeśli jeszcze nie wiesz, dlaczego warto czytać blogi, to trudno.
Ja tam czytam :)