Nauczyciel Nauczania Przedszkolnego 2018 – Kurier Lubelski

TAKASYTUACJAŁukasz Kiełbasa
Do czwartku 17 maja 2018 roku można oddać głos w plebiscycie ogłoszonym przez Kurier Lubelski. Zasady są proste. Można głosować wysyłając SMS odpowiedniej treści, na określony przez organizatora numer. Koszt wysłania jednej wiadomości to 2,46 z VAT. Wybrane zostanie najlepsze przedszkole, najlepszy nauczyciel i najlepsza grupa przedszkolna. No chyba że coś źle zrozumiałem, to wyprowadź mnie z błędu. Sprawdzone info jest takie że każdy może wysyłać duuuużo esów. Nie będę się rozpisywał o tym, czy to dobre zasady na taki konkurs, bo nie mnie to oceniać. Ja w tym plebiscycie widzę okazję żeby zwrócić na coś uwagę?

ALE NA CO?
Ha! Do końca stycznia 2018 sam byłem nauczycielem wychowania przedszkolnego. W trakcie tej kilkuletniej wielkiej przygody kilka razy byłem przesłuchiwany….hehe. To znaczy kilka razy odpowiadałem na pytania. Pytania będące częścią prac magisterskich itp. dotyczących zjawiska jakim jest facet w przedszkolu. Miałem też przyjemność bycia bohaterem artykułów w mediach. Nie dlatego że byłem hiper nauczycielem. Powodem zainteresowania moją osobą była płeć! Tak. Nie ma chyba nic niezwykłego że chłop to chłop. Ale chłop nauczyciel w przedszkolu to już egzotyka. Egzotyka, na którą uważam warto zwrócić uwagę. Dlatego między innymi ten wpis.

Kurier-Lubelski

Niewielki odsetek nauczycieli przedszkolnych w Polsce to faceci. Skąd to info? Z obserwacji. Niestety nie znam żadnego źródła, opracowania na ten temat, ale mam dziwne przeczucie że strzelam w dziesiątkę, jak myślisz? Zdecydowanie – moim zdaniem – za mało mężczyzn decyduje się na taki zawód. Dlaczego? Powodów pewnie jest sporo, liczę że poznam Twoje zdanie na ten temat. Można by się też pokusić o jakieś zestawienie plusów i minusów wykonywania tego zawodu przez chłopa, zarówno z perspektywy faceta nauczyciela, jego koleżanek z pracy, jak i dzieci, oraz rodziców. Swoją drogą chętnie poznałbym zdanie wszystkich koleżanek z byłej pracy. Niektóre zdania już znam -> LOVE WY! Dyskutować na ten temat warto, nie ulega wątpliwości, zestawienie zrobić można, czemu nie. Ale najpierw trzeba zrobić szum wokół tematu. Plebiscyt Kuriera jest całkiem niezłą okazją do pokazania mężczyzny na stanowisku nauczyciela w przedszkolu. To może być świetny punkt wyjścia do dyskusji. Może jakiś niezdecydowany student pedagogiki podejmie dzięki temu mam nadzieję właściwą decyzję? Co Ty na to?

Głosy w plebiscycie oddajecie na nauczycieli z poszczególnych lubelskich powiatów. Tak się składa że w powiecie świdnickim, w którym to i ja byłem nauczycielem, chłopów jak mrówków! Hehe. Dwóch, ja – już nieczynny i Łukasz Kiełbasa, ziomek po fachu pracujący w Przedszkolu w Piaskach. I tak się składa że Łukasz bierze udział w tym konkursie. Ja mu kibicuję. Wysłałem na Niego głos i trzymam kciuki! Ciebie i Twoich znajomych proszę o pomoc. Jeśli nie szkoda Ci hajsu na esemesa, wyślij głos na Łukasza! Pokażmy wszyscy że mężczyzna w przedszkolu jest potrzebny! Dla dzieci, dla kadry, dla dobra wszystkich.

Dołączam do prośby Łukasza ze zdjęcia poniżej i w swoim imieniu proszę o głosy na Niego!

głosy

UWAGA! Akt urodzenia USC Lublin.

SPRYTNYM BYĆ
Nie wiem jak Ty, ale ja zawsze sobie myślę tak: wydrukuję potrzebną papierologię, wypełnię w domu = bez stresu posterczę w kolejce w urzędzie. Wypisany długopis mi nie będzie zawadzał, brak miejsca przy stole i inne fantastyczne niespodziewane niespodzianki. Ma się ten spryt,a co! Łapiesz, nie?! Bankowo. Masa ludzików – w tym piszący te słowa Piotrek – posiadających w domu drukarkę tak właśnie postępuje jak wyżej opisano. Jeśli to nie jest logiczne napisz sprostowanie w komentarzu. Jednak nie zawsze taki spryt się opłaca…

Akt_urodzenia_skrocony_2015

KIEDY NIE?
Wtedy gdy chcesz z Urzędu Stanu Cywilnego w Lublinie skrócony odpis aktu urodzenia dziecka! Skąd to wiem? Mówię przecież że widziałem, za tym drzewem tu stałem bo się właśnie…a nie sorry to piosenka Kazika. Wiem bo w poniedziałkowy poranek tam byłem. Jakoś tak się stało, że pobrany ze strony wniosek już ściągnąłem, otworzyłem, nawet oczami omiotłem, jak gospodyni izbę przykurzoną, ale wydrukować, co za tym idzie wypełnić – nie zdążyłem. O! Po drodze targały mną myśli złowrogie i niepokój piekielny. Lecz na miejscu czekała mnie wielka niespodzianka. Zamiast dwustronicowego arkusza – którego wypełnienie w statystycznym ojcu w moim wieku budzi lęk i przerażenie – zobaczyłem na stoliku mały arkusik. Ha! Wypełnienie zajmuje chwilę, proste jest i bezbolesne. Pytanie brzmi: ocokaman? Zapytałem przemiłej pani o co chodzi. Uświadomiła mnie że to druk odgórnie narzucony – ten na stronie. Pochwaliła mnie ładnie że go nie wypełniłem. Nie wiem czy miała jakieś szkolenie, czy tak z serca, ale bardzo to łechcące dla mej męskiej dumy było a i owszem.

WNIOSKI
Rodzicu! Chcąc oszczędzić chwil kilka czasu Twojego cennego jak złoto, nerwówki zbędnej, zrób jak Ci sugeruję. Chcesz uzyskać skrócony odpis aktu urodzenia dziecka: nie drukuj i nie wypełniaj formularza ze strony. Wypełnij ten ze stolika na Leszczyńskiego!
P.S. jeśli potrzebujesz tego dokumentu do paszportu dziecka, przestań nerwowo portfel miętosić. 22 złote możesz wydać na lody w Portofino, kino, piwo, albo książkę, bo akurat odpis do paszportu zwolniony jest z opłaty. #takasytuacja!

Morda nie szklanka…PODCAST 15 MINUT #36

BANG! IMG_20160824_092132
Taka sytuacja że nos nie wytrzymał starcia. Okularów jak widać na zdjęciu brak. Ech, co za życie… Naturalnym odruchem jest ciekawość – co mu się stało? Na bank zadajesz sobie to pytanie. Spokojnie, nie musisz się czerwienić – to normalne. Każdy – kiepski nawet – psycholog Ci to wytłumaczy.

Ja się w psychologa zabawiał nie będę. Już się zabawiłem jak widzisz na zdjęciu wystarczająco… Za to zaspokoję Twoją ciekawość i podzielę się historią złamanego nosa mojego prywatnego.

Miłego odsłuchu!

W odcinku udział wzięli:
- Wojciech Stępkowski – twitter: @stepkowski
- Piotr Mitura – twitter: @piotrekmitura

Zapraszamy do posłuchania (czas: 00:16:18) Komentarze mile widziane, wręcz pożądane.
Stay tuned !

Subskrybuj w iTunes |  Subskrybuj 15 min. w RSS | Download

(Gdyby nie uruchomił się player poniżej odśwież stronę, albo zrestartuj przeglądarkę. Gdyby to nie pomogło – ściągnij podcast na dysk i słuchaj w jakości Hi – Fi)

Światowe Dni Młodzieży w Lublinie z Passa Passa

Spotkał mnie zaszczyt niebywały podczas obchodów ŚDM w Lublinie. Miałem wielką przyjemność zatańczyć z Passa Passa Dance Studio na Arenie Lublin!

passa

Do tej pory jak o tym myślę mam ciary. Kiedy Kasia napisała do mnie z zaproszeniem do pochodu, odpisałem Jej że nie wiem co palą, ale chcę to. Myślałem że to żart, jaja, dowcip? Okazało się że Mad Katie pisała poważnie. Przeżyłem stres nieprzeciętny, mimo iż tańczyć uwielbiam mniej więcej tak samo jak Kasię. Ale Arena, tyle ludzi, mega poziom tancerek i tancerzy biorących udział w pochodzie. Będąc na miejscu z plakietką „Artysta”, jeszcze nie wierzyłem że to się dzieje się! No i charakter imprezy! Mega emocje.

Ten wpis to moje (kolejne) podziękowanie dla Kasi za zaufanie i zaproszenie, i wielki pokłon dla Passowiczów za możliwość wystąpienia z nimi. Dziękuję! Jesteście wspaniali!

Nie od dzisiaj wiadomo że jestem fanem Passa Passa, ale tańcowanie podczas imprez dancehall i reggae w Lublinie z nimi, a udział w takim wyzwaniu to dwa światy. To jak dla kibica piłkarskiego występ na boisku z ulubioną drużyną.

Nieustannie trzymam kciuki za Waszą ekipę. Wielki pokłon!!

Kłam Pinokio! Kłam!

Źródło obrazka: Flickr (CC License) autor: Mark Belokopytov

Źródło obrazka: Flickr (CC License) autor: Mark Belokopytov

Siada blondynka na twarzy Pinokia i mówi: kłam, Pinokio, kłam! Taki dowcip. Znany Ci pewnie. Nie wiem nawet czy taki rodzaj żartu jest dla Ciebie zabawny. Ale jakoś musiał autor zacząć wpis, tak czy nie?

KŁAMAĆ? NIE KŁAMAĆ? OTO JEST PYTANIE.
Naturalną odpowiedzią na nie jest: nie kłamać! Brzydko kłamać, mało pedagogicznie. Ale jak się tak zastanowisz, to być może przytakniesz że czasami skłamać nie zawadzi. Zdarzają się też sytuacje że kłamać trzeba. Jest to śliska sprawa. Najlepiej jak jest czarne i białe. Ustalasz co dobre co złe i się tego trzymasz. Proste życie. Lubimy tak, prawda? Najgorzej jak się kolorami tęczy zabawiamy. Komplikujemy. Narażamy się na ciągłe podejmowanie nowych decyzji, dokonywanie wyborów. To trudne. Ale nikt nie powiedział że życie to łatwe ma być.

TO KŁAMAĆ CZY NIE?
No kłamać rzecz jasna. Jeden mądry człowiek rzucił ostatnio hasło, co to ruszyło szarą we łbie masę i temperaturę jej podgrzało. Przykład taki dał: Polacy kłamali że nie chowają Żydów pod podłogą. No kłamali to źle chyba? No ale jakby życie ratowali czyjeś w ten sposób – narażając zupełnie przy okazji swoje. Ha! Można kłamać?

Z dzieckiem mama idzie na zakupy. Krnąbrny malec jest, uparty (to WCALE NIE JEST ŹLE!). Mamo kup! Jeśli argumenty trafiają i da się wytłumaczyć że nie to ok. Ja zazwyczaj idę z synem do sklepu z listą, i zasada jest taka że kupujemy tylko to co na liście. Kropka. (No raz Jaś w sklepie w trakcie zakupów dopisał żurawinę…kupiłem). To jest dobry sposób, ale nie wiem czy na Twojego Jasia zadziała. To powiedz: kupić co dziecko chce dla świętego spokoju, którego tak pragniemy i ja i Ty? Czy możesz skłamać: nie mam ze sobą pieniędzy. Albo mam, ale za mało, nie wystarczy. Oceny dokonaj samodzielnie. Ja tak czasami kłamię. I nie uważam żeby to było złe. Ot co.

CO DWIE GŁOWY TO NIE JEDNA.
Nie są to na bank jedyne sytuacje w których kłamstwo nie jest negatywne. Chętnie poznam Twoje spostrzeżenia. Być może wcale się nie zgadzasz z tym że można czasami kłamać, albo trzeba wręcz. Napisz to.

Proście a będzie wam dane

MAKE IT SIMPLE
W zasadzie w każdej dziedzinie życia sprawdza się parafraza słów jednego z moich mentorów. Często słyszałem z ust Grzegorza Mankiewicza: „Syniu, chcesz dostać odpowiedź? Zadaj pytanie!” To takie proste. A parafraza? No też skomplikowane to nie jest. Chcesz czegokolwiek od kogokolwiek? Poproś o to!!!

Źródło obrazka: Flickr (CC License), autor: Artotem

Źródło obrazka: Flickr (CC License), autor: Artotem

BLOG
Pierwszy z brzegu przykład. Blog. Fanpage jego na Facebooku w zasadzie. Bardzo chciałem żeby Nowy Rok 2016 zacząć z przekroczoną połówką tysiąca fanów. Co zrobiłem? Poprosiłem o polubienia, i zachęcanie znajomych znajomych do polubienia. POPROSIŁEM. A teraz bardzo dziękuję za lajki i akcję. Jest mi bardzo miło że pękła magiczna pięćsetka.

KOBIETO!
Nie wiem czy się ze mną zgodzisz, ale wydaje mi się bardziej rozsądne powiedzieć do Twojego chłopa: „proszę wyrzuć worek ze śmieciami”, niż mówić: „kipi już z kubła nie widzisz tego?!”. W drugim przypadku, 95 na 100 samców odpowie: widzę. Koniec tematu. Nie możesz mieć pretensji że kosza nie opróżnił. Nie było o tym mowy. Poproszenie go o to daje jasny i czytelny komunikat. To niby bzdet, ale zaufaj: bardzo ułatwi Ci życie.

BIEGIEM
Chcesz potrenować ale nie zaczynasz, bo nie masz z kim? Poproś kogoś o wspólny trening! Najlepiej kogoś z lepszą kondycją. Piotrek może coś o tym powiedzieć. Nie wiesz gdzie biegać, jakie techniki, ciuchy etc. Poproś na grupie Biegli. Zobaczysz jak ochoczo Ci dobrzy ludzie podpowiedzą!

MULTI LEVEL MARKETING
Ten rodzaj działalności biznesowej jest nierozerwalnie związany z relacjami z ludźmi. Na każdym właściwie etapie budowania struktury prosumentów, zasada o której czytasz jest strzałem w dziesiątkę. Przykład? Proszę bardzo. Chcesz zwiększyć sprzedaż produktów? Zapytaj potencjalnych i aktualnych Klientów czego potrzebują. Chcesz zacząć współpracę z nową osobą według sztuki (11 punktów Kinga)? Poproś o przygotowanie listy. Chcesz zorganizować spotkanie i potrzebujesz pomocy sponsora? Poproś go o nią! Trapi Cię jakiś problem, utknąłeś w martwym punkcie, potrzebujesz wiatru w żagle? Zadzwoń do mentora, umów się z nim na kawę i poproś o pomoc.

MĄDRE NIEZWYKLE MĄDROŚCI
Niestety nie pamiętam na 100% gdzie się tego nauczyłem: dawanie sprawia frajdę! Wręczałaś kiedyś komuś prezent? Miłe co? Pomogłeś kumplowi wymienić koło, on nie umiał, Ty tak. Fajne uczucie nie? Zrobiłeś koleżkom żarcie z tego niczego co było w lodówce i zostałeś gwiazdą afteru? Ekstra. A może pomogłeś komuś uwierzyć w siebie i wspólnie rozpoczęliście współpracę biznesową? Lubisz to uczucie pomagania prawda?
Dlaczego o tym piszę? Żeby Ci uświadomić to co już wiesz i tak. Dawanie sprawia przyjemność. Pomaganie daje frajdę. Dlatego nie bój się prosić! To nie ujma na honorze! Ty prawdopodobnie dostaniesz co chcesz, a ktoś od kogo to dostaniesz będzie miał satysfakcję! Zaufaj. Tak to działa!